Efekt jest łatwy do przewidzenia. Wraz z pierwszym push na bitbucket poleciał cały cache projektowy jaki tworzy silnik oraz środowisko programistyczne. Oczywiście po jakiejkolwiek zmianie kodu git chciał zaktualizowane wysyłane i śledzone pliki cache listując przy okazji wszystkie wykryte zmiany. Rejestrował ich setki co powodowało skuteczne zamulenie zwykłego commita. Po dłuższej walce udało się to ogarnąć i utworzyć plik .gitignore wycinający zbędne zasoby oraz przeczyścić repo.
Nie chcę tu wklejać .gitignore i po prostu wskażę skąd pobrałem bazę dla zakresu ignorowanych plików. Jak tworzycie projekt skopiujcie po prostu zakres podany w poniższym pliku:
https://github.com/godotengine/godot/blob/master/.gitignore
Przy okazji musze przyznać, że menu plugina gita do VSStudio jest lekko nieczytelne. Niby trzy zakładki, ale po latach używania Intellij Idea jestem przyzwyczajony do innego formatu pokazywania zmian.
p.s.
W międzyczasie musiałem zmienić klawiaturę ponieważ stara (mocno przesadzone stwierdzenie, miała może z rok) uległa skutecznemu uszkodzeniu po zalaniu z użyciem posłodzonej herbaty. Niemal wszystkie klawisze, których używa się pod małym palcem prawej dłoni, uległy zalepieniu.
Odbijający po 2s enter czy shift nie pomagają w pisaniu.
Trzymajcie napoje z dala od klawiatur!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Tu możesz wstawić swój komentarz